Rowerem po polskim Spiszu

Świat z wysokości rowerowego siodełka wygląda zupełnie inaczej. Szczególnie, gdy ten rower przemierza drogi polskiego Spisza. A w ostatnich latach jest to o tyle łatwe, że pomiędzy Białką, Dunajcem a granicą słowacką, szlaków rowerowych przybywa.Rowerowy Spisz2

Jednym z najnowszych i najciekawszych, a tym samym godnym polecenia jest Pętla Spiska przebiegająca na pograniczu polsko-słowackim. Prowadzi ona z Kacwina, przez Łapszankę, Dursztyn, Łapsze Niżne do Niedzicy i Niedzicy Zamku. Trasa ta to idealny sposób, by we własnym tempie kontemplować piękno przyrody (na pierwszym etapie towarzyszy rowerzystom panorama Tatr Bielskich), posilić się lokalnymi przysmakami (w drodze na Grandeus w sezonie „stacjonuje” baca ze stadem owiec wyrabiający oscypki) czy poznać historię regionu (zwiedzając Muzeum – Zamek w Niedzicy).

Alternatywą dla bardziej zaawansowanych rowerzystów będzie trasa z Czarnej Góry, przez Trybsz, Nową Białą, Durszyn, Łapsze Wyżne na Łapszankę. Na tym szlaku nie brak podjazdów i zjazdów. Jednak wszystkie trudy wynagradza możliwość zobaczenia tak ciekawych miejsc jak zagroda Korkoszów w Czarnej Górze, drewniany kościół w Trybszu czy Rezerwat Przełom Białki.

Zarówno pierwsza jak i druga trasa są bardzo dobrze oznaczone i posiadają infrastrukturę niezbędną dla pasjonatów dwóch kółek, tak by mogli cieszyć się jazdą. Nie pozostaje więc nic innego jak wsiadać na rower i podziwiać piękno polskiego Spisza.

Autorka tekstu - Bogusława Bandyk

Autor zdjęć - Krzysztof Bandyk

DodajArtykul

Pogoda w Polsce

Turystyka