Łapsze Wyżne i Łapsze Wyżne, dwie wsie położone na terenie polskiego Spisza mają małą siostrę – Łapszankę. Mało kto o niej słyszał, bo leży na uboczu. Jednak ci, którzy dotarli tutaj celowo lub przypadkiem, zawsze wracają. Dlaczego? Z wielu powodów.Lapszanka

Jednym z nich jest ciekawe położenie miejscowości rozciągającej się wzdłuż potoku Łapszanka oraz na jego zboczach. Sam potok tworzy około 30 malowniczych wodospadów, a wioska dosłownie pnie się w górę. I to dosyć stromo. Mniej wprawieni kierowcy mogą mieć problem z dotarciem do najwyżej położonego punktu, szczególnie zimą. Ale warto się natrudzić. Nagrodą jest Przełęcz nad Łapszanka położona na wysokości 945 metrów nad poziomem morza, a dokładnie rozciągająca się z niej bajeczna panorama Tatr – Bielskich, Wschodnich i Zachodnich oraz Magury Spiskiej.  To nie tylko ciekawe miejsce dla miłośników pięknych widoków. Na swojej mapie powinni oznaczyć je również piechurzy i rowerzyści. Przecinają się tam bowiem trzy szlaki – niebieski rowerowy przez Piłatówkę i Doline Kacwińskiego potoku do Łapsz Niżnych, żółty pieszy i rowerowy przez słowacką Osturnię do Kacwina i Transbeskidzki Szlak Konny do Kacwina.

Przełęcz nad Łapszanką naznaczona jest również tragedią. Charakterystycznym elementem jest murowana kapliczka wzniesiona w 1928 roku z dzwonem ufundowanym przez mieszkańców wioski. Jego bicie miało ostrzegać przed nadciągającą burzą. W 1967 roku podczas jednego z takich alarmów, piorun zabił dzwoniącego w kapliczce młodego chłopaka.

Łapszanka chociaż mała i niepozorna, kryje jak widać wielką historię. Warto ją odkryć, bo to bardzo atrakcyjne turystycznie i historycznie miejsce.

Autorka zdjęć i tekstu - Bogusława Bandyk

DodajArtykul

Pogoda w Polsce

Turystyka